Ze sklepowych półek w Opolu zniknęły kosmetyki, a z kieszeni klientek portfele. Za kradzieże odpowiedzialny był mieszkaniec Nysy.
Do kradzieży doszło w jednej z drogerii na terenie Opola. Łupem 40-letniego mężczyzny padły perfumy i kosmetyki o wartości blisko tysiąca złotych. Na jego koncie była także szczególnie zuchwała kradzież w jednym z marketów spożywczych. Wykorzystując nieuwagę klientki ukradł jej portfel z gotówką, kartami bankomatowymi i dokumentami. A nie była to jego jedyna taka kradzież.
Mężczyzna działał w warunkach recydywy, dlatego grozi mu do 12 lat więzienia.