Pojawił się wniosek, by na bazie budynku szpitala przy ul. Judyma w Kędzierzynie stworzyć placówkę w wersji mini tej z Koźla, zanim stała się zakaźną.

Pomysł wypłynął od radnych miejskich i radnego województwa Roberta Węgrzyna, a z taką propozycją do władz powiatu musiałaby wystąpić prezydent Kędzierzyna-Koźla. Chodzi dokładnie o utworzenie w mieście doraźnej wielospecjalistycznej pomocy lekarskiej. Tak, aby kędzierzynianie nie musieli szukać ratunku w ościennych szpitalach w regionie. Jako główny argument, przywoływana jest sytuacja z 1997 roku, kiedy takie rozwiązanie zastosowano po Powodzi Tysiąclecia.