Chciał wybrać się w ponad stukilometrową trasę. Przed podróżą postanowił sprawdzić swoją trzeźwość na oleskiej komendzie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że do jednostki dotarł samochodem, a ikona samoobsługowego alkomatu zaświeciła się na czerwono. Po chwili okazało się, że mężczyzna kierował, mając blisko promil alkoholu.

- Po badaniu na urządzeniu zapaliła się czerwona ikona sygnalizująca o obecności alkoholu w wydychanym powietrzu. Zupełnie przypadkowo zauważył to jeden z pełniących służbę policjantów. W związku z tym następne badanie odbyło się już w obecności stróżów prawa. Jak ustalili mundurowi mężczyzna przewoził dwoje pasażerów, a jeden z nich posiadał uprawnienia do kierowania i był trzeźwy - mówi asp. sztab. Stanisław Filak z oleskiej komendy policji.

28-latek stracił już prawo jazdy. Usłyszał też zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, do którego się przyznał. Oprócz wysokiej grzywny grożą mu dwa lata więzienia.