Do zdarzenia doszło w powiecie brzeskim. Kobieta wypłaciła swoje oszczędności i wpłaciła na wskazane konto, bo uwierzyła, że ktoś włamał się do systemu i chce zaciągnąć na nią kredyt.
Z ostrzeżeniem dzwonił rzekomo pracownik banku, a finalnie okazał sie wyłudzaczem i elementem gry skalkulowanej na zysk.
- Mężczyzna poinformował 39-latkę, że odnotowano logowanie się do jej rachunku w innej lokalizacji niż miejsce jej zamieszkania. Poinformował ją również, że został uruchomiony na jej rachunku kredyt na 50 000 złotych. Polecił natychmiast udać się do banku wybrać oszczędności. Następnie, aby uniknąć utraty gotówki podpowiedział wpłacić na podane przez niego konto. - przekazuje starszy aspirant Patrycja Kaszuba z brzeskiej komendy policji.
Kobieta zorientowała się, że została oszukana, gdy zadzwonił kolejny telefon w bardzo podobnej sprawie.