Wszystkie trzy niedzielne referenda na Opolszczyźnie zakończyły się niepowodzeniem z powodu zbyt niskiej frekwencji.
W Brzegu mieszkańcy głosowali nad odwołaniem burmistrza. Do urn poszło 5320 osób, czyli nieco ponad 21 procent uprawnionych. Za odwołaniem opowiedziało się 5144 głosujących, ale do ważności referendum zabrakło ponad 1300 uczestników. Podobnie było w Pakosławicach, w powiecie nyskim. Tam mieszkańcy głosowali nad odwołaniem wójta oraz rady gminy. W obu przypadkach frekwencja wyniosła niespełna 23 procent, a zdecydowana większość ważnych głosów była za odwołaniem.
Jednak wymaganych progów frekwencyjnych nie osiągnięto. Oznacza to, że burmistrz Brzegu, wójt Pakosławic oraz tamtejsza rada gminy zachowują swoje mandaty.