Zgłoszenie dotarło do strażaków po godzinie 8.

Na miejscu było bardzo duże zadymienie. 5 ewakuowanych osób, w tym 1 dziecko trafiło do nyskiego szpitala.

- Pożar prawdopodobnie powstał na 1 piętrze. Budynek jest 4 piętrowy. Na tą chwilę nie mamy informacji co było przyczyną tego pożaru - mówił mł. kpt. Dariusz Pryga, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Nysie. 

Na razie żaden z lokatorów nie może wrócić do swojego mieszkania.

- W kamienicy jest 13 mieszkań z tego 11 było zamieszkałych. Myśmy oferowali mieszkania zastępcze, lub też pobyt na koszt gminy w jakimś pensjonacie, czy hotelu. Jednak tylko 2 rodziny skorzystają z tej formy. Pozostali chcą być u swoich najbliższych - mówił Edward Szupryczyński, burmistrz Głuchołaz.

Dodajmy, że do tej akcji zadysponowano 11 jednostek państwowej i ochotniczej straży pożarnej.