Wszyscy dostępni policjanci strzeleckiej komendy szukali w nocy z czwartku na piątek (06/07) młodej dziewczyny. Wyszła z domu w fatalnym stanie, a sygnały, które docierały do najbliższych, wskazywały na najgorsze.
Ostatni raz 18-latka miała byc widziana w rejonie torów kolejowych. W las w środku nocy poszło kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Finał jest pozytywny.
- Po godzinie 2:00 patrol policjantów pionu kryminalnego strzeleckiej Policji odnalazł nastolatkę w rejonie kompleksu leśnego w Strzelcach Opolskich. Młoda kobieta była w bardzo złej kondycji psychicznej. Nie potrafiła logicznie odpowiadać na pytania, nie wiedziała co się z nią dzieje, ani nie orientowała się, co do czasu i miejsca, w którym aktualnie się znajduje - relacjonuje młodszy aspirant Dorota Janać ze strzeleckiej komendy policji.
Wyziębioną i zdezorientowaną dziewczynę policjanci przekazali medykom, którzy zabrali młodą kobietę do szpitala.