W czwartek radni podejmowali uchwałę w sprawie zmiany „Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Strzeleckiego Parku Przemysłowego” z dopiskiem "zakazuje się na obszarze objętym planem lokalizacji biogazowni". Zdaniem mieszkańców to jednak nie zabezpiecza ich interesów.
- Jeżeliby została podjęta uchwała marcowa o zamiarze przystąpienia do zmiany miejscowego planu, którą składałem ja i którą składała grupa radnych, która w swoim uzasadnieniu miała te zapisy biogazownia i biometanownia, dzisiaj byłoby to głosowane w całości i nie byłoby tej rozmowy – mówił przed sesją rady Piotr Koloch.
W trakcie sesji złożył formalny wniosek o wycofanie wspomnianego wcześniej punktu z obrad i wrócenia do niego za miesiąc z dodatkowymi zapisami. Wniosek został jednak odrzucony. Obecna na sali architekt miejska wyjaśniła, że słowo „biogazownia” obejmuje również „biometanownię”, dlatego nie ma potrzeby dopisywania jej do uzasadnienia.
- Reasumując, należy sobie zadać pytanie, że chcemy dokonać zmian w miejscowym planie zagospodarowania i zablokować tą inwestycję? Czy chcemy tylko i wyłącznie mówić cały czas, podgrzewać ten temat? Czy chcemy zakończyć ten temat? - mówił w trakcie sesji burmistrz Jan Wróblewski.
Po długich dyskusjach i przerwie radni przystąpili do głosowania. Za przyjęciem uchwały głosowało 11 radnych, 9 było przeciwnych, a 1 wstrzymał się od głosu.
Przed burmistrzem jeszcze wydanie decyzji środowiskowej dotyczącej planowanej inwestycji. Do tematu będziemy wracać.