To nie były standardowe zakupy. Klient nie zamierzał płacić za towar, który ściąga z półek. Mężczyzna kradł słodycze w brzeskim markecie. Pracownicę sklepu, która próbowała go zatrzymać, odepchnął i uciekł.
Wszystko działo się kilka dni temu. Wezwani na miejsce policjanci przejrzeli monitoring i po dwóch godzinach mieli podejrzanego.
- To 63-letni mieszkaniec miasta. Funkcjonariusze znaleźli również przy nim skradzione słodycze. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy, w organizmie miał blisko 2 promile alkoholu. Dalsze czynności pokazały, że mężczyzna ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości i organami ścigania - informuje aspirant Patrycja Kaszuba, oficer prasowa brzeskiej komendy policji.
63-latek był poszukiwany do odbycia kary więzienia za wcześniej popełnione przestępstwa. Za kradzież rozbójniczą grozi mu do 5 lat więzienia.