- Problemy pojawiły się jakiś czas temu, kiedy PGE niestety nie dostarczał nam tego węgla. Węgiel jak na razie przyjeżdża. Wnioski na ten rok są zbierane i do końca kwietnia będziemy ot realizować, tak jak chyba wszystkie samorządy - mówi Michał Golenia, wójt gminy Murów.
Samorząd martwi się, co w przypadku jeśli zostanie z nadmiarem węgla.
- Zapisy w umowie są takie bardzo niekorzystne dla nas, bo mówią o tym, że nie dość, że my musimy wtedy za ten węgiel zapłacić i go sobie zostawić, to jeszcze rekompensatę za dopłatę do ministerstwa na obniżenie tej ceny do 1,5 tys. tony musimy ponieść. Naprawdę nie wiem, jaka to jest wartość, czy to są 3, czy 3,5 tys. zł. no to wtedy będziemy musieli to dopłacić, jeśli nam węgiel zostanie - dodaje Golenia.
Dodajmy, że za tonę węgla nie zapłacimy więcej niż 2000 zł.