Podczas trwających ponad rok prac archeologów dokonano licznych odkryć dotyczących historii katedry i historii miasta. Duża liczba osób wyraziła swoje oburzenie po przekazaniu informacji przez kurię o zasypaniu odkryć, domagają się jednocześnie wyeksponowania m.in. późnoromańskich murów. Czy to w formie przeszklonej podłogi, czy nawet małej, podziemnej trasy turystycznej.
- Hierarchowie kościelni kompletnie nie zwracają uwagi na ten element, o którym mówimy. Wygląda to jakby ich to kompletnie nie interesowało. To jest dla nas zupełnie niepokojące. Bardzo mocno zastanawiającym jest to dlaczego hierarchom kościelnym nie zależy na tym aby tą część historii, również historii chrześcijaństwa, aby pokazywać turystom – mówi Piotr Mielec, dyrektor Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej w Opolu.
W opublikowanym stanowisku opolskiej kurii, przedstawiciel specjalistów doradzających biskupowi, zaznaczył że nowa, kamienna podłoga, nie będzie trwale związana z gruntem i będzie można wrócić do wcześniejszych odkryć, w konkretnych miejscach.
- To zasypanie nie jest barbarzyństwem jak to ktoś określił, ale jest także pewną formą konserwacji, zresztą praktykowaną. Jest powoływany specjalny zespół i ekspozycja będzie miała miejsce, ale to właśnie ten zespół dokładnie ustali jak będzie ta ekspozycja wyglądała, jaka będzie jej forma, które fragmenty zostaną na żywo udostępnione, a które ewentualnie w formie wirtualnej – mówi ks. Joachim Kobienia, rzecznik prasowy opolskiej kurii.
Pomoc finansową i w opracowaniu projektu ekspozycji zaoferował prezydent Opola. Jednak w opinii wielu osób, również tych od lat związanych z prowadzonymi badaniami w katedrze, trudno sobie wyobrazić by kuria za kilka lat ponownie podjęła decyzję o demontażu posadzki i wznowieniu prac archeologicznych.
Obecnie w katedrze niektóre wykopy zostały już zasypane. Archeolodzy czekają również na decyzję wojewódzkiego konserwatora zabytków dotyczącą eksploracji krypy znajdującej się pod średniowieczną tumbą.