PO postanowiła powielić rozwiązanie z poprzednich wyborów samorządowych i lokalnie nie wystawi konkurencyjnej listy, ani własnego kandydata na prezydenta.
- Ten układ funkcjonował przez te ponad 5 lat bardzo dobrze, stąd decyzja o kontynuowaniu współpracy - czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Paweł Masełko, członek kędzierzyńskich struktur Platformy, a zarazem starosta kędzierzyńsko-kozielski dodaje: - Mamy sprawdzony format i myślę, że tych sprawdzonych formatów się nie zmienia. Pięć lat temu mieszkańcy nam zaufali i uzyskaliśmy historyczne wyniki poparcia, jeśli chodzi o Gminę Kędzierzyn-Koźle i Powiat Kędzierzyńsko-Kozielski.
Podobne rozwiązanie zastosowane zostanie w Prudniku, gdzie koalicja jest jeszcze szersza - prudnicka PO idzie tam do wyborów z PSL, Polską 2050 i Lewicą.