Trzydzieści pięć drużyn wzięło udział w III Wojewódzkich Mistrzostwach Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych w udzielaniu pierwszej pomocy w Starym Koźlu. Wydarzenie odbyło się w sobotę (17.10) i składało się z dwóch etapów – testu teoretycznego oraz trzech zadań praktycznych. Emocji nie brakowało.

- Pierwsze zadanie, które czeka uczestników to jest wypadek podczas sprzątania przez panie ze szkoły, gdzie doszło do rozsypania wapna i podrażnienia oczu. (Drugie zadanie to jest dziecko podczas zajęć połknęło klocek, doszło do zatrzymania krążenia u dziecka. A trzecie to jest impreza uczniów w toalecie, gdzie zażyli nieznajomą substancję. To jest nasza pierwsza scena i właśnie teraz dziewczynie wpadło wapno do oka i musiałyśmy to zabezpieczyć i odkazić. Jak wyglądały wasze przygotowania?  Mieliśmy szkolenia z ratownikiem medycznym co tydzień w zasadzie. Mieliśmy złamania krwotoki, różne takie rzeczy, naprawdę scenariusze, które są wzięte z życia i mogą się zdarzyć każdemu - mówi Dawid Rossa, prezes OSP w Starym Koźlu oraz uczestnicy.


Dodajmy, że młodzież z miejscowej OSP nie brała udziału w rywalizacji, ale czynnie włączyła się w mistrzostwa jako pozoranci. 

Zadanie współfinansowane było z budżetu województwa

Szersza relacja: