20-latek pokłócił się z koleżanką, a następnie urwał kontakt z rodziną i znajomymi. Zaniepokojona kobieta poinformowała policję, że doszło pomiędzy nimi do sprzeczki, a chłopak był bardzo zdenerwowany i ma wyłączony telefon. Poszukiwania rozpoczęły się w sobotni wieczór.
- Na dodatek ucinając rozmowę ze znajomą krzyczał, że zrobi sobie krzywdę. Dzięki dobrej znajomości terenu i determinacji funkcjonariuszy z namysłowskiej policji, młody chłopak został odnaleziony w niespełna dwie godziny od otrzymania informacji o jego zaginięciu – mówi st. sierż. Łukasz Wróblewski, z namysłowskiej policji.
Chłopak cały i zdrowy przekazany został pod opiekę matki.