Do zdarzeń miało dochodzić na przełomie stycznia i lutego. Pisano o próbach włamań i podejrzanych osobach kręcących się po prywatnych posesjach. O problemie pisali mieszkańcy gmin Dobrzeń Wielki i Popielów, a także Czarnowąsów. Mundurowym temat nie jest obcy, apelują o czujność i zgłoszenia.

- Jeśli podejrzewamy, że takie osoby mogą mieć nieuczciwe zamiary, o naszych podejrzeniach zawsze możemy poinformować policjantów. Wtedy na miejsce przyjedzie patrol, wylegitymuje takie osoby i sprawdzą, w jakim celu tam przebywają. Nie należy w takich sytuacjach zbytnio panikować. Odradzamy również emocjonalne rozsyłanie tego typu sensacji na różnych komunikatorach i w mediach społecznościowych. Powoduje to tylko niepotrzebny strach i wzbudza obawy w mieszkańcach - przekazuje mł. asp. Przemysław Kędzior z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

I dodaje, że w jednym z przypadków podejrzenia były niesłuszne. Rzekomy złodziej okazał się monterem pompy ciepła.