Ratownicy wodni pracujący nad Jeziorem Nyskim tego lata są dodatkowo uzbrojeni w defibrylator.
Urządzenie ratujące życie zawisło na budynku Wojewódzkiego Centrum Szkolenia Ratownictwa Wodnego. To dar od nyskiego Stowarzyszenia Pozytywni. - Chodzi o to, by ratownicy dysponowali jak najlepszym sprzętem, a ludzie czuli się bezpieczniej nad wodą. Do końca bezpiecznie nigdy nie będzie, bo woda to żywioł. Cel jest taki, by w razie potrzeby pomoc nadeszła jak najszybciej – mówi członek stowarzyszenia Arkadiusz Kuglarz.
Obie organizacje współpracują od ponad roku. Wcześniej wspólnie szkoliły kadrę ratowniczą.