- Materiał, z którego korzystamy to gałązki zebrane albo w ogrodzie, to co zbędne, to co trzeba przyciąć. Nasiona czy zaschnięte pędy też stanowią elementy dekoracyjne. Można pójść na spacer, zebrać trochę liści, z których można potem skręcić kwiaty, można zebrać jakieś szyszki, gałązki, czasami gdzieś coś leży ułamanego, a to akurat wystarczy na to spojrzeć. Naprawdę w każdej drobnej rzeczy takiej naturalnej można znaleźć coś pięknego. Mnie to odstresowuje, jest to fajna forma spędzenia czasu wolnego. Pani Ela ma super pomysły i zawsze czekam z niecierpliwością, kiedy się pojawią takie warsztaty i żeby się zapisać i przyjść. Lubię takie robótki, też odstresowują mnie i mogę się wykazać swoją kreatywnością - mówią Elżbieta Witosza, starszy specjalista ds. ochrony przyrody oraz uczestniczki.
Dodajmy, że podczas warsztatów panie i panowie poznali również dawną technikę tworzenia kwiatów z bibuły i utrwalania ich woskiem.