Ze sklepu w Rudnikach koło Praszki wynieśli towar warty około 700 zł. Tego samego dnia „obrobili” jeszcze kilka innych punktów.

Wygląda na to, że sprawcy celowali tak, by każdorazowo nie przekroczyć kwoty, za którą odpowiadaliby jak za przestępstwo. Jak doszło do zatrzymania? W pół godziny po kradzieży policja namierzyła samochód, który odjechał spod sklepu.

- Policjanci na trasie pomiędzy Praszką a Strojcem napotkali ten samochód i zatrzymali do kontroli. Samochodem podróżowali 35 i 37-latek z województwa łódzkiego. Podczas sprawdzenia bagażnika funkcjonariusze odnaleźli i zabezpieczyli znaczną ilość artykułów chemicznych, kosmetyków i słodyczy - informuje aspirant sztabowy Stanisław Filak z oleskiej policji.

W dniu zatrzymania mężczyźni odwiedzili 7 sklepów na terenie województwa łódzkiego i opolskiego.