Za cel obierał altany ogrodowe, sklepy spożywcze, dworzec PKP, ale także plebanię i klasztor. Za włamania i kradzieże odpowiedzialny był 34-letni mieszkaniec Głubczyc.

Szabrując na terenie ogródków działkowych, jego łupem padały elektronarzędzia, szpule kabli, pieniądze, a także akcesoria ogrodowe. Później złodziej upatrzył sobie remontowany budynek dworca PKP, plebanię i klasztor franciszkański. Wspinał się po budynkach, kradnąc miedziane rynny. W sklepach skupił się na produktach kosmetycznych. Dochodziło te do szarpaniny z pracownikami. Straty jakie w sumie spowodował to 20 tys. zł.

Mężczyzna usłyszał 9 zarzutów, za co grozi mu kara do 15 lat więzienia.