Chłopiec ubrany jedynie w koszulkę, majtki i skarpetki stał przed jednym ze sklepów spożywczych w Zdzieszowicach. Była 23:00, 1 lutego. Mężczyzna, który zauważył 10-latka, zabrał go do sklepu i zawiadomił policję. Kontakt z autystycznym chłopcem był utrudniony. Kiedy okryty służbową bluzą chłopak się uspokoił, wskazał policjantom drogę do domu.
- mówi mł. asp. Dominik Wilczek, oficer prasowy krapkowickiej policji.
Chłopiec został przekazany dziadkowi. Policjanci prowadzą czynności w sprawie narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Sprawą zajmie się sąd.