Całą noc z pożarem stodoły w Duczowie Wielkim, walczyli strażacy z powiatu kluczborskiego. Ponad 50 ratowników gasiło ogień, który rozprzestrzenił się na cały obiekt.

Wozy strażackie zablokowały także częściowo drogę krajową 42, przy której położony był palący się budynek. Finalnie ze stodoły nic nie zostało, dach zapadł się do środka, spłonęła także cała magazynowana tam słoma.  

- Dach zapadł się do środka budynku i w trakcie dojazdu naszych zastępów na miejsce zdarzenia ten dach już znajdował się wewnątrz stodoły. Pożar musiał więc rozpocząć się zdecydowanie szybciej niż otrzymaliśmy zgłoszenie. On już trwał, był w pełni rozwinięty, dlatego doszło do zawalenia się konstrukcji - przekazał kapitan Karol Grzyb, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kluczborku.

Alarm wszczęty został wczoraj (08.04) przed godz. 20.00. Na miejsce pojechała większa liczba zastępów, bo pierwsze informacje mówiły o pożarze budynku mieszkalnego. Na godz. 9.00 sytuacja jest opanowana, trwa dogaszanie.

- Czekamy na koparkę zorganizowaną poprzez zarządzanie kryzysowe gminy Wołczyn. W momencie dojazdu tego ciężkiego pojazdu na miejsce zdarzenia będziemy usuwać cały nagromadzony materiał na zewnątrz i przelewać go wodą. Tak, by nie doszło do ponownego zaprószenia ognia - dodaje kapitan Grzyb.

Drogą krajową nr 42, do czasu zakończenia działań strażaków, ruch odbywać się będzie wahadłowo.