Przed południem 40-letni mężczyzna po długim przebywaniu na słońcu, wbiegł do wody, doznał szoku termicznego i zniknął pod powierzchnią. Dzięki błyskawicznej reakcji syna i postronnych turystów, udało się go wydobyć po około minucie. Mężczyzna trafił do szpitala na obserwację.
Kilka chwil później ratownicy zostali wezwani do mężczyzny, u którego wystąpiły drgawki i utrata przytomności. Udzielili mu pierwszej pomocy i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego.
Policjanci prowadzili też intensywne kontrole jednostek pływających - sprawdzano stan techniczny sprzętu oraz trzeźwość kierowców. Uwagę mundurowych zwróciła kobieta z 4-letnią córką, która 400 metrów od brzegu zeskoczyła z rowerka wodnego do jeziora. Dziecko nie miało odpowiedniego zabezpieczenia, a matce kamizelka ratunkowa zsuwała się na głowę. Policjanci od razu zareagowali, a kobieta usłyszała ostrą reprymendę.
fot. WOPR w Nysie