Złodziej zauważył pod kościołem pozostawione w stojakach rowery. Jeden z nich był niezabezpieczony, więc zostawił tam swój i odjechał na nowym. Właściciel elektrycznego jednośladu zgłosił sprawę dzielnicowemu, który przejrzał monitoring i rozpytał mieszkańców.

- Sierż. szt. Tomasz Michałków wykonując ustalenia w jednym z marketów w Strzelcach Opolskich zauważył mężczyznę odpowiadającego wizerunkowi  sprawcy kradzieży roweru elektrycznego. Policjant udał się za mężczyzną. Amator rowerów zauważając zmierzającego w jego kierunku funkcjonariusza zaczął przyspieszać. Dzielnicowy zatrzymał mężczyznę. Przedstawił mu powód zatrzymania. 37-latek przyznał się do stawianego zarzutu – relacjonuje mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy strzeleckiej policji.

Złodziejowi grozi do 5 lat więzienia, a rower o wartości 3,3 tys. zł wrócił do właściciela.