Około 40 wystawców zaprezentowało się podczas Targów Pracy i Kształcenia Ustawicznego w Zawadzkiem. Wydarzenie było skierowane nie tylko do pracowników Walcowni Rur Andrzej, którzy niebawem stracą pracę, ale do wszystkich.

- Dla mieszkańców gminy Zawadzkie, ale nie tylko. I sąsiednich gmin, i sąsiedniego województwa, bo w ten sposób możemy przyciągnąć zarówno pracowników, jak i pracodawców, albo też ludzi, kórzy chcą po prostu zmienić miejsce swojego zamieszkania. Pracodawcy różnych branż, nie tylko tutaj z terenu powiatu strzeleckiego, ale i z ościennych terenów, bo i z opolskiego, lublinieckiego, oleskiego. Jest w czym wybierać. To są rzeczywiście pracodawcy, którzy szukają w różnych zawodach pracowników i mamy też instytucje szkoleniowe, które oferują możliwość przeszkolenia, uzupełnienia swojego wykształcenia, swoich kwalifikacji. Szukamy pracy, jest dużo ofert, ale dużo dla mężczyzn, dlatego trzeba dalej się rozglądać i szukać co można by jeszcze znaleźć  - mówili Michał Rytel, burmistrz Zawadzkiego, Roman Kus, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Strzelcach Opolskich i pani Agnieszka, która wzięła udział w targach. 

Jak podkreślił burmistrz, będzie zabiegał o to, żeby targi pracy w Zawadzkiem odbywały się co roku.