Na szczęście to tylko pozorowany wypadek, aby sprawdzić czujność kierujących i ich reakcję na widok podobnych sytuacji.
- To często nie służby, a osoby postronne są pierwsze na miejscu wypadku. I to ich właściwa reakcja może zadecydować o czyimś życiu lub śmierci. Bardzo ważne, abyśmy o tym pamiętali, nie wahali się nieść pomocy osobom potrzebującym w wypadku. Wynika to z prawnego obowiązku i też moralnego - powiedział podkom. Tomasz Kukułka, ekspert Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Droga krajowa nr 94, to bardzo ważny szlak komunikacyjny na Opolszczyźnie, ale i alternatywna droga dla autostrady A4. To zaś generuje duże natężenie ruchu i sporą liczbę wypadków drogowych. Na przestrzeni ostatnich czterech lat doszło na tym odcinku drogi do blisko 600 wypadków. Według policyjnych statystyk, w co dziesiątym wypadku brał udział motocyklista. - Zdarzają się przypadki, gdzie ludzie omijają tego typu zdarzenia. Po prostu boją się, nie wiedzą co mają zrobić i jak się zachować. Ale jest bardzo dużo przypadków, że ludzie pomagają - powiedział kpt. Łukasz Nowak, rzecznik prasowy opolskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.
Akcję "Zero tolerancji - Bezpieczna DK 94" przygotował Wydział Ruchu Drogowego Wojewódzkiej Komendy Policji w Opolu przy współpracy ze strażą pożarną oraz Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego. - Czasami człowiek zaskakuje sam siebie - jak trzeba pomagać, to się spina i działa - powiedziała pani Benia, która przejeżdżała obok miejsca pozorowanego wypadku i zatrzymała swój pojazd.
Nie każdy wie, jak się zachować, nie każdy się zatrzymuje. Pierwszą i jedną z ważniejszych pomocy, to wezwanie służb ratunkowych, poprzez zadzwonienie na numer alarmowy 112. - Starsi kierowcy wcale nie mają lepszej wiedzy. Młodsi są po kursach, w szkołach i na studiach przewija się temat pierwszej pomocy. Młode społeczeństwo jest bardziej przeszkolone niż starsze, więc ze starszymi kierowcami jest większy problem - powiedział Dominik Grabowski, sekretarz Opolskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Drogowego.