Tłum nastolatków obserwował, nagrywał telefonami oraz dopingował 18-letniego prowodyra. Po kilku ciosach w brzuch, kopnięciu w głowę przez innego rówieśnika wywiązała się bijatyka większej grupy. Sprawę bada policja.
- Dyżurny w rejonie interwencji skierował dwa patrole policji. Funkcjonariusze dokonali sprawdzenia okolicznych ulic, skwerów, jednak nikogo nie napotkali. Otrzymaliśmy filmik, na którym widać młodych ludzi, którzy w zorganizowanym tłumie zadawali sobie uderzenia. Śledczy rozpoczęli czynności służbowe zmierzające do identyfikacji osób. Wynik pracy policjantów zostanie przedstawiony prokuraturze bądź też sądu dla nieletnich - mówi asp. szt. Dawid Gierczyk, oficer prasowy kluczborskiej komendy policji.
Nieletnimi zajmie się sąd rodzinny. Osobom pełnoletnim za udział w bójce grozi nawet 5 lat więzienia.