W Głuszynie zrabowany został samochód. Napastnik siłą wydarł samochód z posesji, a jednym z jego narzędzi był ręczny miotacz gazu.

Namysłowscy kryminalni mają do rozwiązania nietypową sprawę. Bo po tym, jak 28-latek odjechał z piskiem opon kradzionym bmw, auto w kilka godzin zostało przemalowane, częściowo rozebrane, a jego wyposażenie wylądowało w stawie i ognisku.

- Główny podejrzany to 28-latek, któremu przedstawiono 4 zarzuty. Dotyczą one dokonania rozboju, demontażu samochodu, zniszczenia dokumentów i znaków identyfikacyjnych pojazdu oraz kierowania gróźb karalnych. Decyzją sądu został aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia - informuje starszy aspirant Paweł Chmielewski z namysłowskiej policji.

Do zdarzenia doszło w sobotni (03.12) wieczór. Z 28-latkiem powiązane zostały jeszcze trzy inne osoby. Kobieta mająca pomagać w rozboju, a także nastolatkowie zajmujący się demontażem auta.