8 000 złotych straciła 43-letnia mieszkanka Brzegu, która sprzedawała ubrania na jednym z portali internetowych. Kobieta chwilę po dodaniu ogłoszenia otrzymała wiadomość, że jej adres mailowy nie jest przypisany do portalu. Podała więc adres, a następnie weszła w link rzekomo potwierdzający sprzedaż.

- Kiedy została przekierowana na stronę banku, telefonicznie skontaktował się z nią mężczyzna, który poinstruował ją, co ma robić dalej. Zalogowała się do bankowości internetowej, a następnie podała mężczyźnie kod autoryzacyjny. Jak twierdził jej rozmówca, który podawał się za administratora portalu, w celu szybszego załatwienia sprawy - relacjonuje asp. szt. Patrycja Kaszuba z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.


Po zakończonej rozmowie kobieta zorientowała się, że poprzez podanie kodu autoryzacyjnego mężczyźnie aktywowała aplikację swojego banku na nowym urządzeniu. Wtedy zorientowała się, że została oszukana. 


fot.pixabay.com