Seniorka myślała, że dzwonią do niej policjanci i ostrzegają przed hakerami oraz rzekomo będącymi z nimi w zmowie bankowcami. To był blef.

Ale kobieta zdążyła wypłacić z banku wszystkie swoje oszczędności, włożyła całą gotówkę do reklamówki i wyrzuciła do wskazanego przez oszustów kubła na śmieci na jednej z ulic w mieście. - Podszywający się pod policjanta mężczyzna dla uwiarygodnienia swojej pozycji, przekazał seniorce, aby ta nie informowała pracowników banku w jakim celu wybiera z konta swoje oszczędności gdyż ci są w zmowie z hakerami - mówi asp. szt. Dawid Gierczyk z Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku. 

Policja apeluje o czujność. W tym przypadku seniorka niedługo przed oszustwem odebrała telefon stacjonarny, gdzie rozmówczyni udająca pracownicę poczty wzięła od niej numer telefonu komórkowego i adres, informując o przesyłce poleconej. To także było kłamstwem.