15 osób musiało puścić swoje mieszkania po tym, jak doszło do rozszczelnienia gazociągu w centrum miasta.

Gaz był silnie wyczuwalny w budynku przy ul. Szkolnej. W niedzielny (29.01) poranek interweniowały tam służby ratunkowe. Wszystko wskazuje na to, że nie była to zwykła awaria, a uszkodzić rurę celowo mógł jeden z lokatorów.

- Policjanci zbierają informację na temat mężczyzny, który miał wykręcić rurę gazową bez zamknięcia dopływu gazu. 45-latek cały czas przebywa w policyjnym areszcie w Namysłowie i czeka na dalsze decyzje prokuratora w jego sprawie - przekazuje starszy aspirant Paweł Chmielewski z Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie.

Jak udało nam się ustalić, mężczyzna w chwili zatrzymania był trzeźwy. Nie wiadomo na ten moment, co nim kierowało.