Młody mężczyzna rano opuścił miejsce zamieszkania, w ciągu dnia nie odbierał połączeń od bliskich, a z okoliczności przedstawionych przez jego rodzinę wynikało, że jego życie może być zagrożone. Policjanci od razu zaczęli działać. Mężczyzna po północy wyziębiony i zdezorientowany został odnaleziony ponad 40 kilometrów od swojego domu.
Wcześniej jednemu z policjantów udało się nawiązać z nim połączenie. 23-latek podkreślał, że będzie rozmawiał jedynie z funkcjonariuszem. Ostatecznie został odnaleziony w rejonie rzeki Odry. Mieszkaniec powiatu kluczborskiego był całkowicie zdezorientowany, nie wiedział gdzie się znajduje, był przemoczony i wychłodzony. Decyzją przybyłych na miejsce ratowników trafił do szpitala.
Obecnie jego życiu i zdrowiu nic już nie zagraża.