Do jej zatrzymania doszło w ubiegły weekend w centrum miasta. Tłumaczyła, że wcześniej paliła marihuanę na imprezie.
Jej zachowanie od razu zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Podczas kontroli drogowej była pobudzona, nerwowa, ale nie pijana co wykazał alkomat. Od kierującej skodą pobrano krew. W toku czynności kobieta sama przyznała się do tego, że wsiadła za kierownicę po narkotykach. 18-latce grozi teraz do 2 lat więzienia.